Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 263 Skąd: z movieforum ;)
Wysłany: Pią 04 Mar, 2005 The Shawshank Redemption
[table:d5fc220b1c][row:d5fc220b1c][col:d5fc220b1c]
Skazani na Shawshank
Rezyseria : Frank Darabont
Scenariusz : Frank Darabont na podstawie
krotkiego opowiadania Stephena Kinga
Czas trwania : 142 minuty
Gatunek : Dramat
Obsada:
Tim Robbins - Andy Dufresne
Morgan Freeman - Ellis 'Red' Redding
Bob Gunton - Warden Samuel Norton
William Sadler - Heywood
Clancy Brown - kapitan Byron Hadley
Gil Bellows - Tommy Williams
Mark Rolston - Bogs Diamond
James Whitmore - Brooks Hatlen
Larry Brandenburg - Skeet
Neil Giuntoli - Jigger
Brian Libby - Floyd
David Proval - Snooze
Joseph Ragno - Ernie
Jude Ciccolella - Mert
Tresc:
Andy Dufresne jest mlodym odnoszacym sukcesy bankierem ktorego zycie drastycznie sie zmienia gdy zostaje on oskarzony o morderstwo swojej zony i jej kochanka. Jest rok 1940 i Andy zostaje skazany i wyslany na odsiadke dlugiego wyroku do wiezienia Shawshank. Na poczatku jest wielce zrezygnowany i samotny, ale mala grupa wspol wiezniow z ktora sie zaprzyjaznia , dodaje mu sil i nadziei. Andy Dufresne zaczyna miec marzenia ... do ktorych realizacji zaczyna powoli darzyc ...[/table:d5fc220b1c]
-----------
Film jest SWIETNY - przez cale 142 minuty filmu nie mozna sie nudzic - film wciaga i trzyma bardzo mocno do samego konca - a koniec - kiedy ogladalem go pierwszy raz byl niesamowicie zaskakujacy - oczywiscie bardzo pozytywnie. Szkoda ze film nie dostal oskara - byl nominowany - bo bardzo na niego zaslugiwal. Swietne kino - jak najbardziej godne polecenia
Hehe... też perełka 5/5
Strasznie mi sie podobał, cały watek jest ciekawa i spojna hostoria... A rola Tim'a Robin'a jest chyba stworzona pod tego aktora. Jakos zadziwiająco do nej pasuje .
PS: Własnie mi sie przypomnialo ze musze sobie go na DVD dorwać, zreszta jest po 19.90 w kolejcji "Wytrawne Kino" - Polecam !
_________________ "...i oczywiście guzik dla biedaków, bo tym będą zawsze tak dokopywać, że w dniu, kiedy gówno nabierze wartości, biedacy urodzą się bez d..y."
Gabriel Garcia Marquez
Skazani na Shawshank nie otrzymal oskara, ponieważ w to był rok Forresta Gump'a (też świetnego filmu).
Jest to ekranizacja opowiadania S. Kinga, przyznam się, że nie czytałem, ale cały czas planuję to nadrobić. Ukazuje on zupełnie inne zycie, inny świat po drugiej stronie murów, w więzieniu. Świat który da niektórych jest całym zyciem i poza niem, na wolności nie potrafią się odnaleś. Jednen z najlepszych filmów jakie widziałem. Zawsze lubie do niego wrócić. No i genialny Morgan Freeman, który w moim odczuciu jest najlepszym czarnoskórym aktorem, jakiego dane mi było ogladać.
Doskonały film, świetna rola Tima Robbinsa. Zresztą Morgan Freeman też w bardzo dobrej formie, jak zwykle.
Czyli to "Forrest" zgarnął Oscara sprzed nosa "Shawshank"? Szkoda, moim zdaniem ten drugi jest o wiele lepszym filmem, a Forrest choć też w porządku, jest przereklamowany.
Musze przyznać, że ten film znajduje sie u mnie w pierwszej 5 na szczescie udało mi sie go dopaść na DVD i moge ogladac kiedy tylko mam ochote z kolei jesli chodzi o kasiążke, to owszem czytałam i był to chyba pierwszy przypadek, kiedy bardziej podobał mi sie film... chociaz ksiazka rowniez bardzo interesujaca
No co racja to racja filmik świetny. Wczoraj widziałem poraz pierwszy i było kilka ciekawych motywów.
_________________ "Don't worry be stupid"
To nie oni są lepis od nas... problem w tym że my chcemy żeby tak było... dzięki temu mamy jakiś cel w życiu.
Ja film oglądałam kilka razy, za każdym razem jak jest w TV a do tego jeszcze na DVD mam . jest to jeden z filmów które mogę oglądać i mi sie nie nudzi
Dziwnym nie jest ja obejrzałem poraz pierwszy ale wątpie by na 1 się skończyło
_________________ "Don't worry be stupid"
To nie oni są lepis od nas... problem w tym że my chcemy żeby tak było... dzięki temu mamy jakiś cel w życiu.
Może się wyłamię, ale mnie na kolana nie powalił.... Film dobry, owszem, oglądałam go kilka razy, zawsze z wielką przyjemnością, bardzo dobre role Freemana i Robinsa, ale żeby go od razu mianować najlepszym filmem (chyba nawet wszechczasów, gdzieś jakiś taki ranking widziałam...)...?
Może się wyłamię, ale mnie na kolana nie powalił.... Film dobry, owszem, oglądałam go kilka razy, zawsze z wielką przyjemnością, bardzo dobre role Freemana i Robinsa, ale żeby go od razu mianować najlepszym filmem (chyba nawet wszechczasów, gdzieś jakiś taki ranking widziałam...)...?
wiesz, różne są gusta np na filmwebie na topświat stoi na pierwszym miejscu od kiedy pamiętam, znaczy spadł kiedyś tam na drugie miejsce ale ogólnie lideruje, a też mam kilka filmów które mi się bardziej podobają, mnie na kolana też nie powalił co nie zmienia faktu że bardzo mi się film podobał
Jeden z moich ulubionych filmów, na pewno TOP 10!!
Pod wpływem filmu przeczytalem tez i ksiazke i co dziwne bo rzadko sie to zdarza to film mi sie bardziej od ksiazki podobal choc ta tez calkiem dobra (Stephena Kinga)
Pamietacie ta scene jak ten stary wiezienny bibliotekarz proboje poderznac gardlo wspolwiezniowi, gdy dowiaduje sie ze go wypuszczaja??
Naprawde mocna.....
Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów jakie wydziałem, ze znakomitym Freemanem i Robbinsem. Bije książke na głowe!
_________________ "Oh I'm sorry, did I break your concentration? I didn't mean to do that. Please.
continue. You were saying something about best intentions"
I znowu film na podstawie książki Stephen'a King'a. Niczego innego się nie spodziewałem. Jak zobaczyłem w czołówce że film jest oparty na jego książce, byłem przygotowany na mocne kino. Jeszcze nigdy sie nie zawiodłem.
_________________ "Dla ciebie jestem ateistą, za to dla Boga jestem lojalną opozycją." Woody Allen
Opowiadanko Kinga na podstawie którego powstał film jest dosyć krótkie i dzięki temu można było spokojnie wszystko w filmie zmieścić. Ogólnie film świetny, również potraktowany jako ekranizacja. Jak zwykle przy filmach opartych na powieści/opowiadaniu Kinga nieco spłaszczony ale w filmie niestety nie da się zawrzeć wszystkich aspektów psychologicznych książek Stephena K. Gorąco zachęcam do przeczytania opowiadania wszystkich, którym podobał się film (a tych którym się nie podobał, jeszcze bardziej ;P)
_________________ "You have no idea what I'm talking about, I'm sure. But don't worry... you will someday."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum