Reżyseria: Ang Lee
Scenariusz: Larry McMurtry, Diana Ossana
Na podstawie opowiadania: E. Annie Proulx
Obsada
Jake Gyllenhaal - Jack Twist
Heath Ledger - Ennis Del Mar
Michelle Williams - Alma Beers Del Mar
Anne Hathaway - Lureen Twist
Randy Quaid - Joe Aguirre
USA
Dramat / Romans[/table:f704c368df]
Premiera: KINO - 24.2.2006
Ennis Del Mar (Heath Ledger) i Jack Twist (Jake Gyllenhaall) poznają się w trakcie poszukiwania zatrudnienia. Świat podlega stałym zmianom, ale ich codzienność wypełnia monotonia. Wszystko w ich życiu zostało już z góry ustalone – mają znaleźć stałe zajęcie, ożenić się i założyć rodzinę. Obu prześladuje jednak pragnienie czegoś, co trudno im nawet określić. Gdy ich nowy pracodawca Joe Acquirre (Randy Quaid) wysyła ich do pracy na majestatyczne wzgórze Brokeback, zawiązuje się między nimi głęboka zażyłość.
Dodaje tylko opis, a filmu jeszcze nie widziałam wię nie będe się rozpisywać.
Piękny. Podeszłam do tego filmu bardzo sceptycznie, bo mam już dość wałkowania tematu gejów, ale ten film po prostu mówi o prawdziwej miłości. Wzruszający. I piękna muzyka na miarę Oscara Gorąco polecam!
Film bardzo dobry. Szczerze polecam. Na uwagę zasługują głównie zdjęcia i muzyka. Motyw przewodni łapie za serce i zwyczajnie chce się go słuchać na okrągło. Zdjęcia? W zasadzie trudno się dziwić, bo w dzisiejszych filmach ten element jest już dopracowany w każdym szczególe. Jeżeli wydaje się grube miliony na produkcję, to normalnym wydaje się, że film pod względem technicznym będzie doskonały.
Co innego fabuła. Kontrowersje wzbudziła wiadomość, że TBM to film o kowbojach-gejach. Mit kowboja, czyli silnego, faceta, który jest uosobieniem męskości kłóci się z "pedalstwem". Ale raz. Bohaterowie nie są kowbojami z prawdziwego zdarzenia. To nie XIX wiek, podbój Dzikiego Zachodu, walk z Indianami, pojedynków na rewolwery. Bohaterowie żyją w połowie XX wieku, trudnią się (jakbyśmy to po polsku określili) rolnictwem. Określenie może nieco dziwne, bo i w Ameryce nie ma rolników, a farmerzy. Z grubsza jednak zajmują się tym samym, choć skala jest zupełnie inna.
Kolejna sprawa to homoseksualizm. Rezyser zastosował sprytny wybieg. Pokazać homoseksualistów tak, aby nie zniechęcić zatwardziałych heteroseksualistów. Z czymś takim spotkałem się w "Filadelfii" (Tom Hanks, Antionio Banderas i ich związek), która okrzyknięta była filmem doskonałym. Nie epatowała "pedalskimi scenami". Podobnie jest w TBM. Dwie sceny w namiocie, dwie, trzy sceny pocałunku i tyle. Opowieść o gorącym uczuciu, pomijając je.
Dla mnie na dlaszy plan zszedł fakt, że to opowieść o dwóch gejach. To opowieść o zakazanej miłości, a głównych bohaterów mianem pedałów bym nie określił, bo pedał kojarzy mi się z ciotowatym męzczyzną, w lateksie walący teksty: "Obciągnę Ci za darmo". Ten film jest zupełnie inny i uważam, że jest wart polecenia.
Swietnie zrobiony i swietnie zagrany. Nic dodac nic ujac. Moim zdaniem duzo lepszy niz "Miasto gniewu / Crash". Zrobiony delikatnie i z wyczuciem, takich filmow niestety jest obecnie coraz mniej. Zazwyczaj kawa na lawe i nie zostawiac widza z przemysleniami, lepiej podac na tacy...
Jeszcze nie oglądałam, ale wiem, że ten film wzbudził wiele kontrowersji, bo opowiada o homoseksualizmie. Moim zdaniem to nic złego, że Ang Lee chciał pokazać miłość z troszkę innego punktu widzenia. Myślę, że nie jest to film dla osób o ograniczonych horyzontach umysłowych. Mam zamiar obejrzeć go w najbliższym czasie i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
_________________ Why don’t presidents fight the war?
Why do they always send the poor?
Dla mnie rewelacja. Film na miare Filadelfii choc troszke inny. Zderzenie 2 stereotypow: geja i kowboja wyszedl filmowi na dobre. Wyszedl obraz nietuzinkowy, interesujacy i co tu duzo mowic - chwytajacy za serce. Film naprawde zasluguje na uwage choc nie wszystkich. Na elementem ktory jest najciekawszy w calym obrazie jest MUZYKA - ktora jest, nie boje sie uzyc okreslenia, genialna. Naprawde baaardzo dawno nie slyszalem tak dobrego soundtracka, a kawalek wings w polaczeniu z filmowa scena nie daje spokoju na dlugo po obejrzeniu filmu. Moglbym sie nad nim zachwycas dlugo ale po co ? Kto nie widzial to niech koniecznie zobaczy, kto widzial i mu sie nie spodobal - niech zobaczy jeszcze raz bo moze spal, kto widzial niech sie cieszy i niech przekazuje wiadomosc dalej
_________________ The old man dies, the young girl lives. Fair trade.
Film przedstawia "zakazaną"miłość między dwoma mezczyznami, budzi on zapewne wiele kontrowersji. Dle mnie nie jest to rewelacja jak wielu tu wspomniało, ale podobał mi się. Coś innego. Brak litrów krwi, ludzi biegających z karabinami, mimo to film ciekawy, wciagjący i zachwycający. Chociaż moze nie którym wydawać sie nudny.
"Tajemnica Brokeback Mountain" napewno spodoba się zwolennikom romansów. Muzyka dobra, świetnie dopasowana do filmu.
_________________ Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum