Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 395 Skąd: Nałęczów :)
Wysłany: Nie 21 Maj, 2006
kurcze nie wiem, powiedziałabym ze "przeminęło z wiatrem"(jak to ktos stwierdził dla starych bab), w całości tego filmu nie obejrzałam, ale książka jest zajebista. oczywiście Titanic , mówi o miłoci bezgranicznej (która sie żadko zdarza) ... w pamięci mi zapadł też KOPCIUSZEk ale on nie ma zadnego przesłania, chyba ze uznać za przesłanie mozna to zeby zawsze spełniac swoje marzenia i zeby być odwaznym i pewnym siebie
_________________ "Zawsze gącie swoje marzenia, bo one niestety nigdy nas nie dogonią"
Myślę, że ,,Człowiek słoń'' jest właśnie takim filmem. Porusza bardzo ważny temat jakim jest akceptowanie odmienności i próba zrozumienia jej. Opowiada historię Johna Merricka, który został dotknięty chorobą okropnie deformującą jego ciało. Jednak w rzeczywistości był niezwykle mądrym i wrażliwym człowiekiem. Film pokazuje, że najważniejsze jest to co człowiek ma w środku. To banał, ale często o nim zapominamy.
Innym wspaniałym filmem jaki obejrzałam był Ojciec chrzestny. Może nie zawierał głebszych przesłań filozoficznych, ale Vito Corleone mówił wiele ważnych i mądrych rzeczy. Poza tym przypominał o tym jak ważna jest rodzina i przyjaciele.
I oczywiście ,,Przeminęło z wiatrem''. To nie tyklo łzawy melodramat, ale też film, który mówi o tym, że goniąc za urojonymi marzeniami można nie dostrzec, że to co naprawdę ważne jest tak blisko.
_________________ Why don’t presidents fight the war?
Why do they always send the poor?
czy chodziło o film "Obywatel Kane" ?
nie zgodzę się że tylko dla lubiących stare kino, bo jak na tamte czasy to był to bardzo nowatorski film, rózniący się diametralnie od filmów z epoki...
i podpisuję się również pod stwierzdeniem że "Przeminęło z wiatrem" jest jednym z najlepszych filmów...
Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 395 Skąd: Nałęczów :)
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006
Moze jeszcze Zakręcony piątek , tam chodzi o relacje między matka i córką (niebęde tego wyjaśniac )...
-Dirt dancing 2(to chyba wiecie jakie ma przesłanie??!!)
-Stowarzyszenie wędrujących dzinsów(mówi o prawdziwej nie rozrywalnej przyjaźni między 5 czy 4 dziewczynami)
-Romeo i Julia(to juz napewno wiecie)
i bardzo duzo jeszcze. Zdaje mi sie ze kazdy film ma jakieś przesłanie czasem jest to ajkieś takie przesłanie w stylu takim 'ŻEBY WIERZYC W SIEBIE",a czasem są to juz powazne rzeczy tak jak wczesniej pisałam jak np.Przeminęło z wiatrem, Titanic, Kopciuszek i reszta
[ Dodano: 30 Maj 2006 21:27 ]
peorth napisał/a:
czy chodziło o film "Obywatel Kane" ?
nie zgodzę się że tylko dla lubiących stare kino, bo jak na tamte czasy to był to bardzo nowatorski film, rózniący się diametralnie od filmów z epoki...
i podpisuję się również pod stwierzdeniem że "Przeminęło z wiatrem" jest jednym z najlepszych filmów...
przyznam ci racje!że przeminęło z wiatrem jest najlepszym filmem wszechczasów to chyba kazdy wie, nawet jesli gonieoglądał, a raczej powinien wiedziec chociaż o co w nim chodzi
_________________ "Zawsze gącie swoje marzenia, bo one niestety nigdy nas nie dogonią"
co do nie ktorych filmow zgodze sie ze sa świetne i zmienily kino typu matrix czy shrek . Lecz polecam ciekawy film jak dla mnie jest nim Efekt motyla z dosyc interesujacym przesłaniem
Dołączyła: 20 Maj 2006 Posty: 395 Skąd: Nałęczów :)
Wysłany: Czw 01 Cze, 2006
felisitii napisał/a:
Efekt motyla
nieoglądałam tego , jakie jest przesłanie tego filmu ???
[ Dodano: 01 Cze 2006 15:47 ]
Jeszcze zapomniałam o jednym bardzo waznym, filmie "love story", to jest taki dramat, niebęde wam pisac o czym bo sami powinniście go najpierw obejrzec, a potem stwierdzic czy naprawde ma jakis morał , ja uwaz am ze ma
_________________ "Zawsze gącie swoje marzenia, bo one niestety nigdy nas nie dogonią"
Ciezko wybrac, chocby dlatego, ze tak wybrany film moze swiadczyc o tym, ze jest naszym ulubionym, zazwyczaj tak jest. Nie mozna porownac np legendarnych Star Wars (tak, ucza, ze np. na "rozgrzeszenie" nigdy nie jest za pozno, ze kazdy ma szanse byc lepszym czlowiekiem) czy innych kinowych legend z owczesnymi filmami.
Ja jednak sugerujac sie swoim ulubionym filmem podam przyklad "American psycho". Film ten pokazuje, jak duze podloze ma choroba psychiczna, jak kompletnie mozna zatracic sie w zmaterializowanym swiecie oraz to, jak otoczenie jest obojetne na to, co dzieje sie z czlowiekiem.
Wiele uczy film "Vanilla Sky", ale tu przeslanie jest oczywiste, wiec nie musze nic pisac.
Temat bez sensu. Według AFI najlepszy jest "Obywatel Kane", według mnie "Ojciec Chrzestny", a według niektórych to będzie "Przeminęło z wiatrem". Trza pójść na komromis, najlepsza jest "Martwica mózgu"
Tak ale tytuł "Najlepszy film wszechczasów" wygląda tak, jakbyśmy chcieli wybrać jeden film, spośród wszystkizh. Jeżeli jest tak jak napisałeś, że każdy ocenia własny, no to masz racje, w takim razie temat na sens
Mój wybór padł na Forresta Gumpa, bo ten film wywarł na mnie ogromne ważenie dośc dawno temu. Za pierwszym razem trochę niezwykły film i tyle, ale przy drugim seansie dostrzegłem w nim coś więcej. Po żadnym innym filmie nie miałem takiej ochoty do życia i wiary w to, że kierując się kilkoma prostymi zasadami można żyć szczęśliwym. Od tamtej pory utożsamiałem się z filmem, związałem sie z nim emocjonalnie. Po nim było jeszcze kilka, które również zrobiły na mnie wielkie wrażenie, ale żaden tak pozytywnego, energetyzującego. Forrest był pierwszy, to tak jak ma się sentyment do wszystkich inicjajcji, tak ja uważam Forresta za swoje prywatne "credo". Co w nim takiego wspaniałego - w świecie, gdzie wszystko jest skomplikowane i rozmyte, tu jest prosta reguła - biegnij, dawaj ludziom nadzieję i ciesz się każda chwilą, spraw aby twój własny świat był najważniejszy, żyj własnym życiem. Film wzrusza i bawi, ale i pobudza do refleksji,napełnia pozytywną energię i wskazuje drogę.
Dołączyła: 10 Wrz 2006 Posty: 16 Skąd: z nienacka :)
Wysłany: Nie 14 Sty, 2007
Trudno wybrać jeden... Mój typ to "Siedem", "Pianista" i wspomniany już "Forrest Gump".
_________________
I have stripped of all but pride
so in her I do confide
and she keeps me satisfied (...)
I'll take my time anywhere
I'm free to speak my mind anywhere
and I'll never mind anywhere...
Dołączyła: 10 Wrz 2006 Posty: 16 Skąd: z nienacka :)
Wysłany: Sob 20 Sty, 2007
Trudno się nie zgodzić, że wszystkie wymieniane tu filmy są naprawdę dobre "Ojciec chrzestny", "Efekt motyla", "Skazani na Shawshank", "Leon Zawodowiec" czy "Matrix", które podaliście też należą do moich ulubionych
_________________
I have stripped of all but pride
so in her I do confide
and she keeps me satisfied (...)
I'll take my time anywhere
I'm free to speak my mind anywhere
and I'll never mind anywhere...
A mi się wydawało, że już w tym temacie pisałam no cóż, a wiec moje typy to:
Zielona mila
Efekt motyla
Grobowiec swietlików
Podaj dalej
Milczenie
Leon zawodowiec
I to chyba na tyle
_________________ Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
Ostatnio zmieniony przez Akemi Sob 17 Lut, 2007, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum