Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Szukaj Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Plan lotu
Autor Wiadomość
kubala 
Fanatyk Kina


Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 169
Skąd: Brzesko
Wysłany: Nie 25 Gru, 2005   Plan lotu

[table:245f93fedd][row:245f93fedd][col:245f93fedd]Treść:
Matka i córka wracają z Berlina do domu. Dziecko niespodziewanie znika, a nikt z pasażerów samolotu nie przypomina sobie, by dziewczynka w ogóle znajdowała się na pokładzie...

Reżyseria: Robert Schwentke
Scenariusz: Peter A. Dowling, Billy Ray

Obsada
Jodie Foster - Kyle Pratt
Sean Bean - Kapitan Rich
Marlene Lawston - Julia
Erika Christensen - Fiona
Peter Sarsgaard - -

USA

Thriller
[/table:245f93fedd]
Premiera: KINO - 14.10.2005

-----
 
 
zgrud 
Kinomaniak


Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 74
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Nie 08 Sty, 2006   

oto moja recenzja tego filmu

Ludzie mają pełno lęków, które nie tylko nie pozwalają im spać, ale nawet normalnie funkcjonować. Każdy się czegoś boi, ucieka przed nieznanym i szuka odpowiedniego lekarstwa. Lęków jest tyle, że nie jeden psycholog nie zna ich wszystkich. Często fobie zaliczane są do chorób cywilizacyjnych, co w obecnych czasach nie jest w ogóle dziwiące. Najgorsze jest to, że ludzie mający lęki, są nieprzewidywalni w swoich zachowaniach co sprawia, że inni się od nich jeszcze bardziej odsuwają. Często są niezrozumiani i traktowani inaczej, jak ludzie psychicznie chorzy, a oni po prostu się czegoś boją i szukają pomocnej dłoni.

Nie tylko w realnym świecie ludzie się czegoś lękają, bohaterowie filmów bardzo często przed czymś uciekają i walczą ze swoją psychiką. Im postacie filmu mają więcej problemów, tym widzowie mocniej ich żałują, a często się z nimi utożsamiają, by lepiej ich poznać. W filmie „Plan lotu” główna bohaterka ma ich nadmiar, co w pewnym momencie przeistacza się w heroiczną walkę o życie swojej córki.

Jodie Foster jest uznawana za jedną z najlepszych współczesnych aktorek, która z uwagą przebiera w scenariuszach filmów, w których ma zagrać. Większość na pewno kojarzy ją z „Milczeniem owiec”, lecz nie zapominajmy o jedynej w swoim rodzaju kreacji w „Taksówkarzu” Martina Scorsese, gdzie zagrała u boku Roberta De Niro. Dzięki swojej wybredności, nie spotykamy jej w filmach zbyt często, a szkoda bo prawdziwego aktorstwa ostatnio brakuje. W 2002 roku na ekranach kin gościł „Azyl”, gdzie zamknięta w pomieszczeniu metr na metr, musiała poradzić sobie z szaleńcem. Najważniejsze jest to, że dzięki doskonałej grze aktorskiej Jodie Foster, możemy być pewni, że cały film będzie dobrym obrazem, na którym się nie zawiedziemy. Ale od każdej reguły są jakieś wyjątki, a jak jest w „Planie lotu” ?

Biedna Kyle (Jodie Foster), od samego początku filmu spotykają ją same nieszczęścia. W Niemczech, w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jej mąż. Zrozpaczona żona przyjeżdża razem z córką Julie do Berlina, aby zidentyfikować zwłoki. Po wszystkim trumna z ciałem wraca z nimi samolotem do USA. Miał to być spokojny powrót domu, jednak po wejściu na pokład samolotu zaczęły dziać się dziwne rzeczy. W pewnym momencie znika Julie, a zrozpaczona matka rozpoczyna heroiczną akcje znalezienia jej. Samolot nie jest taki duży i do tego w powietrzu, więc poszukiwania nie powinny być trudne. Kapitan samolotu Rich (Sean Bean) zarządza całkowite przeszukanie, jednak nic to nie daje. Matce pomaga policjant Gene (Peter Sarsgaard), którego niektóre zachowania wydają się bardzo podejrzane. Z upływającym czasem, Kyle zaczyna wpadać w panikę, histeryzuje, lecz zachowanie jest oczywiste, bo zaginęła jej córeczka. Film często zaskakuje i ciężko przewidzieć kolejną akcje, co działa na plus całego filmu. W miarę rozwoju akcji okazuje się, że Kyle wcale nie podróżuje z córką, wynikiem czego uznają ją za schizofreniczkę.

Miejsce akcji prawie przez cały film to samolot i jego każdy zakamarek. Niektórzy mogą stwierdzić, że jest to nudne i monotoniczne, jednak są oni w błędzie. Pamiętacie na pewno film „Telefon” z Colin Farrell, który cały rozgrywał się w budce telefonicznej, a obraz był interesujący i trzymający w napięciu. Tak samo jest z „Planem lotu”, który jest dobrym thrillerem z domieszkami dramatu. Dzięki genialnej grze aktorów, a w szczególności Jodie Foster ogląda się go z uwagą do samego końca. Pomysł na treść jest niekonwencjonalna, a zarazem banalna, wynikiem czego mamy warty oglądnięcia film. Może czasem denerwuje zachowanie głównej bohaterki, ale sami nie wiemy co byśmy zrobili w takiej sytuacji. Człowiek w takich chwilach nie myśli racjonalnie i może nawet popaść w obłęd.

Polecam ten film każdemu, chociaż by nawet dla Jodie Foster, która pokazała co to prawdziwe aktorstwo, a dzięki dobremu scenariuszowy powstało coś innego.

czekam na wasze komentarze
_________________
Szukam miejsc do publikacji moich recenzji !!!!
 
 
krikra 
Kinoman


Dołączyła: 14 Gru 2005
Posty: 80
Skąd: DG
Wysłany: Nie 08 Sty, 2006   

A po mnie ten film jakoś się ześlizgnął.. no bo tak - najpierw jest dobre wprowadzonko w fabułę, wiemy co i jak, Foster ginie bachor i zaczyna się robić ciekawie. Dzieje się, dzieje, aż wreszcie film dochodzi do takiego momentu, gdy sobie myślimy:

Aha, to na pewno okaże się, że ona sobie tę córkę wymyśliła.. i zadowoleni z własnej bystrości oglądamy dalej. Po drodze czujemy wzrastającą irytację zachowaniem głownej bohaterki - która lata bezkarnie po samolocie, robi co chce, psuje silnik, no przecież już po pierwszych objawach dziwnego zachowania zajęłaby się nią ochrona. Wiadomo, co może się stac z samolotem, majacym świra - potencjalnego terrorystę (zwłaszcza ostatnio wszyscy są na to wyczuleni) na pokładzie. A tutaj widzę, o procedurach bezpieczeństwa załoga nie słyszała. Co więcej, pozwalają bohaterce na sianie paniki i rzucanie oskarżeń na współpasażerów. Nosz kurcze.. co to za dziwo?
No ale dobra.. oglądamy, film zbliża się do finału - a tu babka naprawdę znajduje swoją córkę.. całe napięcie diabli biorą, film okazuje się zwyczajną produkcją z serii "matka ratuje dziecko"... Okazuje sie, że niepotrzebnie szukaliśmy drugiego dna, zaskakujacego zakończenia.. reżyser to poczciwina, któremu nawet nie zaświtało to w łebku... zrobił wszystko proste jak koniec cepa.
A najbardziej zirytowała mnie koncóweczka, gdy Foster wysadza cały tył drogiego samolotu. I po co, skoro już dała radę zamknąc tam przeciwnika i nic jej nie groziło? Wystarczyło odejść. Ale nie, "jeśli jest bomba, musi wybuchnąć" (tak chyba za "Speedem" sądzą Amerykanie) - taka rozprawa z jednym człowiekiem wygląda jak rzucanie się z siekierą na komara...
Na koniec obowiązkowe pokajanie się kapitana samolotu, który - a to bestia bez serca - nie chciał uwierzyć w zapewnienia spanikowanej i zeschizowanej kobiety, no i łaskawe przyjęcie owego hołdu przez niezłomną bohaterkę...



Zaczęło się dobrze, potem było nieźle, a od połowy wzrastająca irytacja, zakończona rozczarowaniem. Taki to film. Foster faktycznie dobra. Ale do jej bohaterki ani przez chwilę nie czułam sympatii - ot, obojętność. Może dlatego jej miotanie się po samolocie nie wciągnęło mnie należycie.
_________________
 
 
felisitii 
Fanatyk Kina

Dołączyła: 30 Sty 2006
Posty: 113
Wysłany: Pon 13 Mar, 2006   

Film jest zdecydowanie ciekawy i napewno wciagajacy , nie do konca da da sie przewidziec co sie wydarzy .. polecam jak najbardziej
 
 
Nortonka 
Security


Wiek: 20
Dołączyła: 15 Mar 2006
Posty: 380
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006   

felisitii napisał/a:
nie do konca da da sie przewidziec co sie wydarzy


o tak, zakonczenie- jak dla mnie- bardzo zaskakujace...
ogolnie uwazam, ze film jest ok ;)
_________________
http://linkintheory.info

 
 
 
Cr4v3n 
Adept

Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 11
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 10 Maj, 2006   

Film wg. mnie bardzo dobry. Oglądałem i muszę powiedzieć, że w żadnym momencie sie na nim nie nudziłem. Niekiedy zaskakujące zwroty akcji trzymają widza w napięciu. Polecam!
 
 
4RT4R
Kinofob

Dołączył: 14 Maj 2006
Posty: 1
Wysłany: Nie 14 Maj, 2006   

Uwazam ze ten film warto obejzec bardzo ciekawy:)
 
 
borek
Adept

Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 25
Wysłany: Pon 15 Maj, 2006   

ogladajac ten film co chwila myslalem ze juz koniec ze juz po filmie a tu bah nowa akcja nowa scena nowa sensacja w sumie taki sobie nie w moim typie no ale cos sie dzialo koncowki do dzis nierozkminilem ;/ na jakiej to bylo zasadzie czy to dziecko bylo czy go nie bylo czy ucieklo czy sie zhowalo powiem szczrze nie wiem :D wiec bede zmuszony obejrzec film po raz drogi :hyhy:
_________________
nawet jesli wszyscy juz w ciebie zwatpili pokaz ze sie mylili nie czekaj ani chwili dluzej zycie to nie zawsze droga a ni roze duze PFK raz na dole raz na goze
 
 
Konstancja
Fanatyk Kina


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 360
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006   

Mi się tak sobie podobał, bo cała akcja toczyła się w jednym miejscu. Jodie Foster świetnie zagrała mama\ę rozpaczliwie szukającą dziecka, ale poza

tym nie spodobało mi się nic. Najgorszy był ten facet, co porwał jej dziecko (denerwująca gęba). Szczerze mówiąc podczas filmu przysypiałam.
_________________
Why don’t presidents fight the war?
Why do they always send the poor?
 
 
Akemi 
Security


Dołączyła: 31 Maj 2006
Posty: 590
Wysłany: Pią 02 Cze, 2006   

Film...hmmm.....zaskakujący i mylący ;) Nawet niezły, można obejrzeć bo nawet wciąga.
_________________
Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
 
 
annula 
Kinoman


Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 92
Skąd: Białystok
Wysłany: Pią 02 Cze, 2006   

Film dość ciekawy, w pewnym momencie nie wiedziałam już czy tej kobiecie się wydaje że miala ze sobą coreczkę czy nie, ale warto obejrzeć żeby móc go ocenic :]
_________________
Nie bierz poważnie tego co mówie, chyba że mówie poważnie...
 
 
Akemi 
Security


Dołączyła: 31 Maj 2006
Posty: 590
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006   

annula napisał/a:
Film dość ciekawy, w pewnym momencie nie wiedziałam już czy tej kobiecie się wydaje że miala ze sobą coreczkę czy nie, ale warto obejrzeć żeby móc go ocenic :]


Też nie wiedziałam już czy ona miała to dziecko czy nie:)
_________________
Na twarzach ludzi obłuda
Rezygnacja i nuda
Śmiech podszyty zwątpieniem
Nierealnym pragnieniem, że
Tym razem coś musi się udać
 
 
sun. 
Kinoman


Wiek: 16
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 74
Skąd: Przysucha
Wysłany: Wto 06 Lut, 2007   

nawet dobry film.
zaskakujący koniec. :P
choć myślałam, że będzie lepszy. :)
_________________
escape is just begining.
 
 
 
MCRroxxx!! 
Fanatyk Kina


Wiek: 18
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 298
Skąd: ze stolicy świata:)
Wysłany: Sob 24 Lut, 2007   

za duzo się spodziewałam a to była rzeczywiście taka historia jak na polsacie z serii : okruchy życia, czy jakos tak :] tylko troszkę nowsza i z lepszą odtwórczynią głownej roli :P
_________________
1,2 Freddy's coming for you
3,4 better lock your door
5,6 grab your crucifix
7,8 gonna stay up late
9,10 never sleep again !!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
(c) 2008 Kinowo.com
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 12


Zakłady sportowe w bwin,forum bukmacherskie,filmy, forum filmowe,życzenia,Teksty Piosenek,Dziewczyny,Brzesko,Projekty Domów , Meble Biurowe , Hotel Dublin , Hotell Edinburgh , Online Reservations ,narty austria, death metal, hiszpania, Sylwester na słowacji, wakacje,
Zamrażanie , Hutnik Kraków , filtry do wody , Yerba , konkursy , kody do gier , biżuteria , Perfumeria , gry na PC , Kilometrówka , Plus Forum , yerba mate , Manipulacja , maszyny dekarskie , Katalog firm

statystyka